Wiecie pewnie dobrze, co to są rozstępy. Pewnie też większa część z Was niestety kilka tego typu ozdóbek posiada, i ja sama nie jestem tutaj wyjątkiem. Moje rozstępy pojawiły się, kiedy byłam nastolatką i nagle schudłam 6 czy 7 kilogramów (tak, byłam kiedyś nieco większym pulpecikiem). Wtedy niestety niewiele jeszcze wiedziałam o biochemii, składnikach kosmetyków czy – mówiąc szczerze – w ogóle o kosmetykach, z tego też powodu praktycznie nawet nie zauważyłam, że coś mi się niedobrego w okolicach bioder dzieje. Kiedy w końcu się zorientowałam, to już było odrobinę za późno, bo rozstępy już zbladły i towarzyszą mi niestety po dziś dzień.

 

Co to w ogóle są rozstępy i jak powstają?

Czym są, to chyba każda kobieta niestety wie, ale pokrótce: powstają, kiedy stosunkowo szybko schudniemy albo przybierzemy na wadze, albo też z powodu nagłych zmian hormonalnych. Nasza skóra nie jest aż tak elastyczna i w tak krótkim czasie rozciąga się (albo kurczy) nierównomiernie, przez to powstają w niej cieniutkie paski – ubytki w skórze, a dokładniej we włóknach elastycznych.

 

Na początku są ciemnoróżowe i wtedy jeszcze jest czas, żeby zadziałać na nie tak, żeby pozostawiły stosunkowo małe ślady.

 

W miarę upływu czasu jednak rozstępy stają się coraz jaśniejsze i bardziej perłowe. Takie stare rozstępy nieco trudniej się leczy, podobnie jak i stare blizny. Nie jest to jednak niemożlwiwe i poniżej przedstawię najbardziej skuteczne z biochemicznego punktu widzenia metody.

 

Chyba każdy wie jak wyglądają rozstępy, ale żeby formalności stało się zadość – tak oto wyglądają. Są też bardziej widoczne, kiedy naciągniemy skórę.

rozstępy

 

Co na rozstępy – najlepsze metody

Najlepszą metodą, jak to często w życiu bywa, jest po prostu zapobieganie pojawieniu się rozstępów. Dbając o właściwy poziom nawilżenia skóry i jej prawidłowej elastyczności oraz ukrwienia sprawiamy, że w przypadku sprzyjających warunków do powstania rozstępów nasza skóra będzie zachowywać się nieco lepiej i szybciej się skurczy albo rozkurczy, dzięki czemu rozstępów będzie mniej albo nie będzie ich wcale.

 

co na rozstępy

 

Co sprzyja zapobieganiu rozstępom?

1. Codzienne stosowanie balsamu nawilżającego albo oliwki

Nie musi to być drogi kosmetyk. Dobrze sprawdzi się balsam z mocznikiem np. od Isany albo oliwka Babydream fur Mama dla kobiet w ciąży. Najważniejsza jest systematyczność stosowania. Nawet zwykły olej migdałowy się nada.

 

2. Regularne masaże np. szczotką lub rękawicą oraz peelingi gruboziarniste

Coś, do czego sama się nie mogę przekonać, ale powinnam. Moja szczotka ciągle wisi obok prysznica, bo nie mam rano na nią czasu, ale muszę chyba sobie w końcu wyróbić ten nawyk.

Oczywiście peeling też nie zaszkodzi.

 

Jak leczyć świeże rozstępy?

Jeśli mimo takiej prewencji tak czy siak zauważymy na skórze pierwsze ciemnoróżowe prążki, to nie należy jeszcze panikować. Jest to etap, w którym nasza skóra próbuje sama uzupełnić ubytki we włóknach i możemy jej jeszcze pomóc się zregenerować na tyle, że rozstępy będą praktycznie niewidoczne, chociaż jest to stosunkowo drogie.

 

1. Najskuteczniejsze – terapia laserem

Najskuteczniejsze, bo światło lasera przenika przez skórę głęboko do włókien i… niszczy je jeszcze bardziej, ale przez to od razu stymuluje procesy naprawcze.

 

2. Dermabrazja lub głęboki peeling chemiczny

Sprawdzi się też złuszczenie kilku warstw naskórka, żeby dotrzeć jak najbliżej uszkodzonych włókien. Oprócz wykonywanej u specjalistów dermabrazji czy głębokiego peelingu chemicznego tutaj te z Was, które są najbardziej zaawansowane, mogą wykonać samodzielnie miksturę kwasową. O tym będzie niżej (także keep reading).

 

3. Używanie dermarollera

Stosowanie takich rolek polega na regularnym nakłuwaniu skóry cieniutkimi igłami. Ze względu na to, że igły docierają dość głęboko, może się to okazać skuteczną metodą walki z rozstępami. O dermaroller możecie przeczytać np. tutaj. 

 

Jak leczyć stare rozstępy?

Powiedzmy sobie szczerze, tutaj szału niestety nie będzie. Problem ze starymi rozstępami polega na tym, że te włókna są już nieodwracalnie uszkodzone i nie ma w takim rozstępie za dużo zdrowej tkanki, którą moglibyśmy wyżej wymienionymi metodami odpowiednio stymulować do regeneracji.

 

Nie znaczy to, że polecam się poddać i olać temat zupełnie. Co to, to nie. Przy odpowiedniej pielęgnacji i zabiegach można przynajmniej wizualnie poprawić wygląd skóry objętej takimi zmianami. Małe rozstępy mogą nawet zniknąć, a większe staną się mniej widoczne.

 

1. Zabiegi retinoidami

Często czytane na moim blogu posty o retinoidach jak najbardziej można zastosować także przy kuracji przeciwko rozstępom. Polecam tutaj się nie rozdrabniać i stosować te najmocniejsze produkty: atrederm na przykład jest idealnym produktem do takiej kuracji.

 

2. Zabiegi kwasami

Tutaj najbardziej polecam kwasy z grupy AHA: mlekowy lub glikolowy, z naciskiem na ten drugi. A dlaczego? Kwas glikolowy ma największe zdolności penetrujące skórę ze wszystkich kwasów, ze względu na najmniejszy rozmiar cząsteczki (przeczytaj charakterystykę kwasu glikolowego).

 

Oczywiście jeśli nie znacie się zupełnie na przygotowaniu kwasowych mikstur, nie róbcie tego w domu!

Ale jeśli się choć odrobinę orientujecie, to możecie przygotować sobie mieszankę kwasu glikolowego. Kupujecie buteleczkę 15 ml, stężenie 70% z zsk i mieszacie po prostu z wodą. Na rozstępy polecane są te mocniejsze stężenia:

 

  • Roztwór 30% – 1 butelka kwasu 15 ml (70%) + 26.5 ml wody
  • Roztwór 40% – 1 butelka kwasu 1 butelka kwasu 15 ml (70%) + 15 ml wody
  • Roztwór 50% – 1 butelka kwasu 1 butelka kwasu 15 ml (70%) + 8 ml wody

 

Takie 30 ml powinno Wam wystarczyć na minimum 3-4 aplikacje na zmienione chorobowo miejsca. Stosujemy taki peeling maksymalnie 2 razy w tygodniu i bez konserwantu przechowujemy w lodówce do 3 tygodni.

 

Stosowanie kwasów także na inne rejony niż twarz wiąże się z koniecznością zapewnienia skórze ochrony przed promieniowaniem UVA! Czyli stosujemy filtry na te rejony i nie ma zmiłuj, np. podlinkowany przeze mnie Pharmaceris 😉

 

Protip:

Jeśli nie umiesz kręcić, wypróbuj coś gotowego i bardzo mocnego, np. Bingo, SPA, Silnie złuszczający preparat z 50% kwasami AHA
 
3. Terapia rolką lub laserem

Niestety tak jak i w poprzednim przypadku – kiedy nasze rozstępy są wyjątkowo duże i bardzo uprzykrzyją nam życie, najlepszym rozwiązaniem może być terapia laserem u specjalisty. Jednak zanim zdecydujecie się na tak drogi i inwazyjny krok, polecam też wypróbować rolki. Wg informacji z Beautyever:

Czym różnią się zabiegi przy użyciu rolki i lasera?

W obu przypadkach występuje odmienny mechanizm regeneracji – skóra poddana nakłuwaniu reaguje regeneracją komórek w wyniku czego powstaje nowy, dobry jakościowo kolagen, który ma charakter kolagenu o równoległym, gęstym utkaniu .

Natomiast na zabiegi z użyciem temperatury niszczące naskórek, takie jak laser, skóra reaguje mechanizmem naprawy organizmu, w wyniku którego powstaje zbliznowacenie (fibrosis), który także prowadzi do powstania nowego kolagenu, ale jest to kolagen gorszy jakościowo, o charakterze zbliznowacenia, mający bardziej przypadkowo ułożone, poskręcane włókna.

 

Nie wiem ile w tym prawdy, bo sama ani rolek, ani lasera nie używałam – ja to tylko tu zostawię do Waszej oceny i przemyśleń.

 

Ściskam wieczornie, motywując się wewnętrznie do zakupu rolki!

 

PS. Przeczytałaś wpis, ale nie wiesz, jak to wszystko poukładać w skuteczny plan pielęgnacji?

Zamów

 

Czy chcesz ustalić plan pielęgnacji na 3 miesiące?

Weź udział w tym darmowym, 4-dniowym kursie i zrób to razem ze mną!

Otrzymasz lekcje PDF co 1 dzień, na podstawie ebooka o wartości 79 zł - szczegóły TUTAJ.

You have Successfully Subscribed!