Powiem Wam coś, chociaż to trochę wstydliwa informacja. Do niedawna w ogóle nie miałam smartfona, pierwszego kupiłam dopiero rok temu. Ogólnie to jestem technologicznie opóźniona, taki internet założyłam sobie np. dopiero przed maturą, jak musiałam.

 

(Kiedy zaczynam nad tym myśleć, to można dojść do wniosku, że to w ogóle cud, że ogarnęłam się na tyle, żeby założyć bloga ;])

 

Dzisiaj jednak o tym, co się stało, jak tego smartfona sobie w końcu kupiłam i jak odkryłam, że o dziwo to nie tylko strata czasu i pieniędzy. Odkryłam, że taki telefon może zdecydowanie ułatwiać organizację i mówiąc szczerze, dziś nie wyobrażam sobie bez niego życia. Mój facet się ze mnie nabija, że czasem jest u nas tak:

comment_wvNLCEoLTyJgrPdqnePWb3WS8uYnfT4z,w400

Jak ze wszystkim, z uzależnieniem od telefonu można przesadzić 😉 Ale warto zdecydowanie korzystać z pewnych rzeczy, które ułatwiają życie. Mam tutaj na myśli aplikacje na smartfona, bo można trafić na prawdziwe perełki.

 

Moje ulubione aplikacje na smartfona (android)

Jeszcze się nie dorobiłam iphona, więc aplikacje, jakie polecam, linkuję dla posiadaczy telefonów z androidem. Chociaż podejrzewam, że większość z nich jest dostępna i w apple store.

 

Przepiękne tapety, jakie umilają mi korzystanie z telefonu, to oczywiście zasługa przecudownej Pauli z onelittlesmile.

 

1. Strona główna

Na stronie głównej znajdują się dość standardowe aplikacje, z których najczęściej korzystam.smartfon22

1. Facebook – niestety, jeszcze nie jestem gotowa na ten poważny krok, jakim jest odinstalowanie go 😉

 

2. Menedżer stron

Służy mi głównie do kontaktu z Wami, dziewczyny – szybkiego odpisania na wiadomość czy komentarz. Brakuje mi tam jednak jednej opcji: możliwości odpowiadania na komentarze jako ja, Justyna Włoch, a nie jako strona.

 

3. Messenger

To głównie do kontaktu ze znajomymi, standard.

 

4. Instagram

Chyba nie muszę Wam go przedstawiać. Jeśli chcecie mnie śledzić, zachęcam. Uprzedzam jednak lojalnie, że korzystam z niego zgodnie z przeznaczeniem, tzn. robię zdjęcia komórką, dlatego nie zawsze są świetnej jakości 😉

 

5. Twitter

Niedawno dopiero zaczęłam z niego korzystać. Służy mi do szybkiego sprawdzenia tego, co się dzieje w świecie i internetach – wszystkie aferki i informacje są najszybciej podchwytywane przez twitterowiczów. Śledzę głównie osoby, które są tam aktywne, więc jeśli nic nie piszecie, nie bierzcie tego do siebie, że Was nie obserwuję, po prostu uważam, że nie ma to większego sensu 😉

 

6. Email

Mam tam podpięte trzy główne skrzynki, w tym skrzynkę blogową. Odpisuję z telefonu tylko, kiedy muszę, np. w podróżach.

 

7. Aplikacja produktywnościowa – Todoist

Moja chyba ulubiona appka do zarządzania zadaniami. Możemy przypisywać zdania do projektów (u mnie to np. blog, ślub, praca, osobiste, zakupy), a także szeregować je wg priorytetów. Ustalamy zadania na tydzień do przodu, synchronizujemy sobie również z komputerem, a na maila otrzymujemy rano przypominajki, co mamy na ten dzień zaplanowane. Bardzo fajna appka.

 

8. Pocket

Aplikacja, która umożliwia zapisywanie artykułów do listy na swojej komórce / komputerze, aby móc zajrzeć do nich później. Ma bardzo fajne rozszerzenie do chrome, dzięki któremu za pomocą jednego przycisku zapisujesz artykuł. Nie wyobrażam sobie bez niego życia, inaczej milion rzeczy by mi umknęło. Wada: trzeba go często czyścić i przeglądać, bo inaczej nie połapiesz się w tym gąszczu.

 

2. Druga strona – aplikacje również często używane, ale nieco rzadziej niż te ze strony pierwszej 😉

 

smartfon122

1. Mój kalendarzyk 

No bo każda kobieta czegoś takiego potrzebuje 🙂

 

2. Moon+ Reader

Ogólnie staram się czytać książki na Kindlu, ale kiedy zdarza się, że go nie mam, na krótką metę można i na smartfonie. Np. za pomocą tej aplikacji.

 

3. Pinterest 

Służy mi do agregowania infografik głównie na cele biznesowe. Kiedyś chcę być freelancerką (i nie, nie chodzi mi tutaj o utrzymywanie się ze współprac na blogu :P)

 

4. Listonic

To też chyba każdy zna. Tworzę listy zakupów, tak – kosmetykowe również 😉 Gdy tam zapiszę, to mam gwarancję, że o niczym nie zapomnę, kiedy następnym razem będę w supermarkecie.

 

5. VSCO Cam

Apka do obrabianie zdjęć. Ma niektóre fajne filtry.

 

6. Dochody vs wydatki 

W domu korzystam z polecanego przez Michała Szafrańskiego Microsoft Money, ale kiedy jestem na mieście / w podróży i boję się, że zapomnę o jakimś wydatku i “bilans się nie będzie zgadzać”, wpisuję tutaj.

 

7. Jakdojade.pl 

Standard, w Warszawie na mieście bardzo się przydaje.

 

8. Dyski wirtualne – Google, Onedrive

Służą mi robienia kopii zapasowych najważniejszych dokumentów.

 

9. Linkedin 

To tak trochę w celach zawodowych, ale powinnam przysiąść i opisać bardziej swój profil.

 

10. Feedly

To moje główne narzędzie do czytania blogów. Jeśli nie wiecie, kogo obserwować, polecam sobie zaimportować listę Kamila Lipińskiego, który uwzględnił różne blogi z różnych kategorii. Moim zdaniem wygodniejsze niż bloglovin i czytnik w bloggerze.

 

11. Z ciekawszych appek chciałabym wymienić jeszcze Any.do, które również, tak jak todoist, pomaga tworzyć listy zadań, ale nieco bardziej ogólnie określa terminy wykonania (tzn. macie opcje “jutro”, “dziś”, ale także “kiedyś” i “wkrótce”.) Używam jej jednak, bo ma rozszerzenie do chrome i do poczty, dzięki czemu mogę sobie ustawić w komórce przypomnienie związane z danym mailem.

 

Na trzeciej stronie mam jeszcze np. aplikację untappd, do chwalenia się wypitym piwem (:D), booking.com, do rezerwacji hoteli, i ulubiony kalendarz, sunrise.

 

Macie do polecenia jeszcze jakieś fajne aplikacje? Jestem ciekawa, czego używacie, żeby ułatwić sobie życie.

 

PS. Przeczytałaś wpis, ale nie wiesz, jak to wszystko poukładać w skuteczny plan pielęgnacji?

Zamów

 

Czy chcesz ustalić plan pielęgnacji na 3 miesiące?

Weź udział w tym darmowym, 4-dniowym kursie i zrób to razem ze mną!

Otrzymasz lekcje PDF co 1 dzień, na podstawie ebooka o wartości 79 zł - szczegóły TUTAJ.

You have Successfully Subscribed!