Przyznaję z wielkim bólem serca, że zaniedbałam ostatnio stosowanie antyoksydantów, co było znacznym wiel-błądem, ponieważ nie samymi kwasami i filtrami człowiek żyje! Zwłaszcza przy pielęgnacji nie obfitującej w nawilżające kremy, tak jak moja, pominięcie serum z wit. C, które regeneruje, odświeża i rozświetla cerę, a także zapobiega powstawaniu nowych zmarszczek, nie jest najrozsądniejszym krokiem. Wróciłam więc z pokorą do owego magicznego środka.

 

Ok, ogólnie cała notka będzie o tym, jak to swój karygodny błąd naprawiłam, ale najpierw parę słów do osób, które wpadły na ten blog przypadkiem i za cholerę nie wiedzą, co to są antyoksydanty i dlaczego właśnie powinny pełnić istotną rolę w pielęgnacji twarzy. Otóż, o tym co to są antyoksydanty, dowiecie się z tej mojej notki, a z tej kolei dowiecie się, dlaczego pokochałam wit. C w formie olejowej (mała podpowiedź: jest zdecydowanie wygodniejsza w stosowaniu, poprzez to, że stabilniejsza – nie trzeba robić nowych porcji produktu co 2 tygodnie).

 

A ja tymczasem przyznam się, co wybrałam, aby powrócić do antyoksydantów: serum ANTIOX z wit. C z Biochemii Urody, które kosztowało mnie ok. 35 zł i również zawiera uwielbianą przeze mnie formę olejową wit. C, dzięki czemu wystarczy mi pewnie na ok. 2 miesiące. Trochę obawiałam się tego produktu ze względu na zawartość mleczka oliwkowego w składzie (które posiada oczywiście jako jeden z głównych składników nielubianą przez moją cerę oliwę z oliwek), ale zdecydowałam się zaryzykować i jak na razie – o 3 tygodniach stosowania – nie żałuję.

 

serum antiox

 

Oprócz olejowej wit. C, której jest w serum 4,5%, zestaw posiadał także 6% liposomowego ekstraktu z alg Nori, który jest naturalnym filtrem przeciw promieniom UVA; jest składnik fotostabilny, odporny zarówno na światło słoneczne, jak i na wysoką temperaturę, porównywalny do syntetycznych filtrów anty-UVA z rodzaju Parsol 1789 oraz Mexoryl SX. Testy z 5% stężeniem tego składnika wypadały bardzo obiecująco, zwłaszcza jeśli chodzi o wzrost elastyczności, gładkości skóry i zminimalizowanie zmarszczek. Trzecim składnikiem antiOX jest kwas ferulowy.

 

Uzbrojona w taką potrójną armatę, wykonałam kosmetyk i mocno podjrana zaczęłam testy 🙂

 

WYKONANIE

Wykonanie, jak to w przypadku BU bywa, banalne… Dodajemy do butelki z mleczkiem żel hialuronowy i pozostałe składniki (na koniec zostawiając wit. C), mieszamy dokładnie tudzież wstrząsamy, niewielką ilość odlewamy do buteleczki z pipetką, przez którą aplikacja staje się wygodniejsza (reszta zostaje w lodówce). Ot, cała filozofia.

 

IMG_1038

 

A tutaj już po wykonaniu:

 

IMG_1041

 

Jak już elegancką buteleczkę z pipetką miałam napełnioną, pozostało mi tylko zacząć stosować. I tak radośnie od 3 tygodni codziennie rano się maziałam. Pierwsze wrażenia pozytywne – miłe w użytkowaniu, wchłania się po kilku minutach, jednak zostawia delikatnie błyszczącą warstewkę. Nie przejmuję się jednak, ponieważ zaraz potem nakładam filtr Missha, który z kolei jest mocno silikonowy i “suchy” w dotyku, tak więc końcowy efekt mnie zadowala 🙂

 

IMG_1079

 

Co fajnego zauważyłam po tych trzech tygodniach?

Buzia stała się z powrotem miękka w dotyku, bardziej nawilżona, jędrna – zauważył to nawet osobnik płci męskiej, że jakoś mi się cera poprawiła, więc heloł – skoro faceci to widzą, to chyba musi być coś na rzeczy 😉

 

O dziwo stresujące mnie mleczko oliwkowe nie zrobiło żadnej znaczącej krzywdy, a przynajmniej nie takiej, jaką miałabym się przejmować – parę zaskórników mogło tak czy siak z innych powodów wyskoczyć.

 

Ogólnie dziewczyny polecam – nie popełniajcie mojego błędu i nie zaniedbujcie antyoksydantów: jako jedne z nielicznych substancji w tak krótkim czasie potrafią poprawić wygląd cery! 🙂

 

Miłego weekendu, ahoj!

 

PS. Przeczytałaś wpis, ale nie wiesz, jak to wszystko poukładać w skuteczny plan pielęgnacji?

Zamów

 

Czy chcesz ustalić plan pielęgnacji na 3 miesiące?

Weź udział w tym darmowym, 4-dniowym kursie i zrób to razem ze mną!

Otrzymasz lekcje PDF co 1 dzień, na podstawie ebooka o wartości 79 zł - szczegóły TUTAJ.

You have Successfully Subscribed!