Jak zapowiadałam wczoraj, mam do oddania próbeczkę podkładu mineralnego, ja jestem z niego zadowolona, z chęcią poznam Wasze odczucia.

 

Skład podkładu:

 

własny podkład mineralny

Na ok. 20 gram

Sericite mica półmat                                   3,4 g

Sericite mica i mist magnezu                       4 g

Dwutlenek tytanu                                       4,8 g

Tlenek cynku                                             2,4 g

Krzemionka                                               0,8 g

Puder jedwabny                                         0,6 g

Azotek boru                                               1,2 g

Pigmenty głównie color blend nude              ok. 2,8 g

 

Wykonany metodą bardzo prostą: 

1. Wsypałam wszystkie białe proszki do młynka do kawy, zmiksowałam.

 

2. Chwyciłam color blend nude i żółcień żelazową. Zaczęłam dodawać po troszku color blend nude i miksować, sprawdzając co jakiś czas efekt (miksowałam przy oknie, w świetle dziennnym – to bardzo ważne! poprzedni podkład miksowałam w świetle sztucznym i musiałam go później dziesięć razy poprawiać)

Sprawdzałam odcień na linii szczęki i na czole (bo moja linia szczęki jest obecnie mocno przyróżowiona)

Na końcu dodałam troszkę – tak ok. 0,3 ml – żółcieni żelazowej.

 

3. Podkład gotowy 😉

Kropnęłam jeszcze 5 kropli oleju jojoba, bo jestem suchelcem. Zmiksowałam ponownie. Konsystencja wyszła taka bardziej “jedwabista”.

 

 

  • Jest mocno kryjący (24% dwutlenku tytanu i 12% tlenku cynku mikronizowanego), więc zapewnia jeszcze na dodatek jakiś tam filtr słoneczny, ale jaki, to chyba nikt nie wie. Nie polecałabym polegać jedynie na tym podkładzie wychodząc na słońce 😉
  • Dodałam krzemionkę i puder jedwabny, bo kocham te składniki. Musiałam więc dodać też substancję polepszającą przyczepność (wybrałam azotek boru).
  • Podkład jest matowy raczej.
  • Na pewno będzie bardzo trwały – u mnie przynajmniej mój poprzedni podkład trzymał się bezproblemowo kilkanaście nawet godzin; wieczorem przy zmywaniu wacik był baardzo brudny 😉 Chociaż to oczywiście zależy od tego, na co zaaplikujecie.

Kolorek na dłoni (mało widać… to chyba znaczy że dobrze dobrałam odcień? ;])

 

własny podkład mineralny

 

Podkład znajduje się tak pośrodku dłoni mniej więcej.

 

Porównanie do china doll z lily lolo:

 

porownanie

 

Czyli kolorystyka podobna, trochę ciemniejszy mój może jest.

 

Porównanie do olive fair z EDM:

 

olive fair-horz

 

Czyli mniej więcej wiecie, czego możecie się po odcieniu spodziewać.

Podobny jest jeszcze do fairly light neutral z EDM (tak naprawdę to jest to mój indywidualny odcień, więc ciężko znaleźć identyczny do porównania…)

 

Jeśli jest to odcień którejś z Was, zostawcie pod tym postem komentarz – macie czas do soboty 10.03 do godz. 22. Próbka w woreczku strunowym ok. 4-4,5 g.

 

Byłoby miło, gdybyście miały jakieś doświadczenie z minerałami “kupnymi” (bo ja nie mam) i mogły mi powiedzieć po wypróbowaniu, jak mój podkład wypada na ich tle 🙂 

(nie jest to obowiązkowe – jeśli nie macie doświadczenia i chcecie wypróbować dopiero mineralny podkład, również możecie się zgłaszać)

 

Mogą się zgłaszać jedynie obserwatorki, jak zawsze. Trzeba mieć jakieś przywileje z tego tytułu 😉

 

Buziaki! Miłego dnia kobiet! 🙂

Dziękuję za komentarz!

 Jeśli masz problemy z cerą, zapisz się na newsletter - otrzymasz BEZPŁATNIE kompendium walki z trądzikiem.

Super! Za kilka minut otrzymasz maila z prośbą o potwierdzenie zapisu - wystarczy kliknąć w link aktywujący, a kompendium znajdzie się w drodze!