Jest to chyba jedno z częściej pojawiających się pytań. Dlaczego? Może dlatego, że wciąż pokutuje mit, że kremy przeciwzmarszczkowe to dopiero od 25. a nawet 30. roku życia można stosować?

 

(Może z tego powodu właśnie moja mama i teściowa, mimo tak intensywnej edukacji z mojej strony 😛 ciągle kupują sobie w drogeriach kremy z serii odpowiednio 40+, a potem 50+? Serio, nie wiem, czemu one ciągle fiksują się tak na tych cyferkach na opakowaniach. Tłumaczę i tłumaczę przecież, a i tak jest bulwers, jak którejś kupię o 10 lat „za dużo” :P)

 

Od kiedy krem przeciwzmarszczkowy warto zastosować?

Tak naprawdę, jak ostatnio rozprawiałam się we wpisie jak powstają zmarszczki i czy można się ich pozbyć, niestety tylko na małą część przyczyn powstawania zmarszczek mamy wpływ. Natomiast wszystkie możemy i wręcz powinnyśmy dbać o właściwe nawilżenie delikatnej skóry wokół oczu, która ze względu na bogatą mimikę, najszybciej prawdopodobnie się nam pomarszczy.

 

Są jeszcze takie przypadki jak ja, z wyłupiastymi niczym Kermit ślepiami, gdzie tym bardziej każda zmarszczka mimiczna jest widoczna jak na dłoni. Dlatego nie można zaniedbywać właściwego nawilżenia już od najmłodszych lat (w zasadzie powiedziałabym, że od 20 roku życia już można stosować krem pod oczy z serii tych nawilżających).

 

Nie ma co sprawy zaniedbywać, bo tak jak pisałam we wpisie o zmarszczkach, lepiej zapobiegać, niż leczyć 😉 A biorąc pod uwagę fakt, że w większości kremów przeciwzmarszczkowych dostępnych w aptekach czy drogeriach NIE MA silnych substancji, które mogłyby nam zaszkodzić, naprawdę serio mówię, żeby wykształcić sobie nawyk dbania o skórę wokół oczu już od tej 20tki. (Jeśli jeszcze nie widziałaś, sprawdź też wpis: składniki przeciwzmarszczkowe, jakich warto szukać).

 

A potem, w miarę upływu czasu, można stosować mocniejsze środki niż „zwykły” krem przeciwzmarszczkowy.

Podsumowując, odpowiedź na pytanie od kiedy krem przeciwzmarszczkowy zastosować ujęłabym następująco:

 

1. Od 20 roku życia zacznij stosować nawilżający krem pod oczy z drogerii

– bez obaw, nawet jeśli ma w opisie „przeciwzmarszczkowy” krzywdy Ci nie zrobi i nie „rozleniwi” skóry, a jedynie ją nawilży. Ewentualnie niektóre z nich zawierają też składniki delikatnie rozjaśniające np. sińce pod oczami.

 

Oczywiście oprócz stosowania kremu, pamiętaj o filtrowaniu skóry wokół oczu i stosowaniu okularów przeciwsłonecznych z porządnych filtrem! Słońce, a w zasadzie promieniowanie UVA, jest jedną z przyczyn szybszego powstawania zmarszczek. Jeśli jeszcze nie pobrałaś ebooka o filtrach, zrobisz to TUTAJ.

 

Przykłady takich dość łatwo dostępnych i niedrogich kremideł:

 

2. Następnie, od około 25. roku życia, zacznij przywiązywać większą wagę do kremu pod oczy. 

Możesz zacząć szukać w składach takich składników jak: koenzym Q10, liposomy, ceramidy, kofeina, ekstrakt z zielonej herbaty czy inne antyoksydanty, oleje naturalne o działaniu dedykowanym na takie potrzeby (np. olej z pestek śliwki, z dzikiej róży), oczywiście kwas hialuronowy. Tu już też ciekawy wybór robi się w aptece, ale i ceny rosną, i na skład trzeba uważać (łatwo trafić na bubla z silikonami, po których tylko „wydaje nam się”, że skóra pod oczami jest gładsza). Podam też oczywiście, jak to ja, samorobione alternatywy.

 

Kilka przykładów takich już nieco mocniej działających kremów pod oczy:

 

A z tych samorobionych warto przyjrzeć się następującym: (Jeśli nie chcecie robić same! Ja kiedyś kręciłam samodzielnie takiego oto zielonego glutka i może, jak czas pozwoli po urodzeniu Stasia, do tego wrócę)

 

Kremy samorobione mają zazwyczaj wyższe stężenie składników aktywnych, a niższą cenę, niż te z apteki. Ich wadą może być krótsza data ważności no i sam fakt, że nawet kręcąc z zestawu gotowego, trzeba się odrobinę „napracować”

 

Samorobione kremy z zestawów gotowych:

 

Co dalej? Jeśli takie kremiki nie dają rady, mimo patrzenia na ich skład…

…i jeszcze bardziej chcecie zadbać o skórę pod oczami, to w okolicach 30tki można już wprowadzać kremy z retinolem albo retinaldehydem.

 

Tutaj również np. ma taki w ofercie e-naturalne w formie zestawu gotowegoa z tych gotowych to np. Bandi krem pod oczy z retinolem.

 

Oczywiście ten wpis nie ma szans wyczerpać wszystkich perełek dostępnych na rynku, to tylko kilka propozycji „na początek”.

 

Ważne jest jednak, żeby tego wrażliwego rejonu nie zaniedbywać, i maziać się – im jesteście młodsze, tym mniej musicie co prawda zwracać na to uwagę, ale w miarę upływu czasu… trzeba kombinować 🙂 Ja mam teraz na tapecie ten krem nawilżający z kolorówki.

 

A może Wy możecie coś dołożyć do tej listy?

 

PS. Niektóre linki w poście to tzw. linki afiliacyjne.