podaję kilka spraw, na jakie warto zwrócić przy tym uwagę. Sama mam już kilkuletnie (niestety) doświadczenie w ukrywaniu pod makijażem najpierw trądziku, a potem jego pozostałości, więc dlaczego nie ułatwić podjęcia decyzji dziewczynom, które się zastanawiają, czy jest sens w maskowaniu trądziku?
 
W końcu tyle się przecież trąbi o tym, że makijaż przy trądziku niepotrzebny, dajcie skórze oddychać, nie pogarszajcie jej stanu. Co ciekawe, trąbią o tym głównie osoby, które znają tę chorobę co najwyżej z gazet i nie wiedzą, jak silna jest w człowieku potrzeba zakrycia chociaż cząstki tego, co szpetnie wygląda na jego skądinad zacnym licu. Stąd też ja przeciwniczką makijażu nigdy nie byłam. 
 
Od zawsze malowałam się przy trądziku (chyba nie byłabym na tyle odważna, żeby wychodzić na zajęcia z taką buźką, jaką miałam jeszcze 1,5 roku temu), bo tak naprawdę nie chodzi o to, czy się malujesz, ale CZYM się malujesz i JAK traktujesz swoją cerę na co dzień. A trzeba się malować środkami, które nie pogarszają stanu skóry. I tutaj dochodzimy do małego problemu posiadaczek cer trądzikowych:
 
Jak się malować, aby osiągnąć duży stopień krycia i jednocześnie nie zaszkodzić swojej skórze?
makijaz_ 
Takie warunki spełniają według mnie przede wszystkim te dwa rodzaje kosmetyków:
 
  • podkłady mineralne
  • podkłady „specjalnej troski”, dedykowane dla cer trądzikowych, z apteki, takie jak np. vichy dermablend
 
Porównanie tych dwóch form znajdziecie w moim poście Minerałki własnej roboty vs podkład Vichy Dermablend. Nie jest tajemnicą, że osobiście jestem wielką zwolenniczką podkładów mineralnych 😉 
 
Podkład + korektor własnej roboty potrafią na twarzy czynić cuda, jednocześnie wyglądając bardzo naturalnie, czego przykładem może być wakacyjne zdjęcie zamieszczone w poście.
 
Czy kosmetyki kolorowe rzeczywiście mogą zapychać i jak to sprawdzić?
 
Nie ma co popadać w paranoję: tzw. „zapychanie” przez kosmetyki kolorowe nie jest aż tak częste, jak nam się wydaje. Po prostu osoby z cerą problemową (do których sama się zaliczam i sama też tak robię, przyznaję bez bicia), lubią szukać przyczyny swoich zmian trądzikowych w używanych kosmetykach, podczas gdy zazwyczaj zaskórniki czy też pryszcze pojawiłaby się na twarzy tak czy siak.
 
Nie polecam jednak kupować podkładów w drogerii w ciemno, aż tak nie warto ryzykować, bo jednak istnieją takie produkty, których skład rzeczywiście MOŻE nam zaszkodzić. Już prosty test na stronce cosdna.com upewni nas, czy rzeczywiście podkład składa się ze składników nadmiernie obciążających swoją skórę.
 
 
 
Na co zwrócić uwagę przy makijażu cer trądzikowych? 
5 ogólnych wskazówek
 
Kiedy już ustaliliśmy, że można się malować przy trądziku, pozostaje tylko zwrócić Waszą uwagę na kilka pobocznych kwestii:
 
  • Z makijażem nie warto przesadzać, czasami można sobie zrobić od niego dzień wolny, zwłaszcza, jeśli siedzimy przez większość dnia w domu. Tak naprawdę ustalmy zasadę, że malujemy się tylko w konieczności i zmywamy go najszybciej, jak się da, po powrocie do domu 😉
 
  • Makijaż wykonany w warunkach domowych nie jest cudotwórcą, nie ukryje na twarzy takich zmian trądzikowych, jak np. męczące mnie zaskórniki (na obu zdjęciach miałam makijaż!), które opisywałam w poście o metodzie OCM (nadal posiadam na twarzy kilka takich cudów). Dlatego nie nakładajmy na twarz szpachli, a jedynie skupmy się na wyrównaniu kolorytu i największych zmian, przy okazji zachowując naturalny wygląd. Uwierzcie, nikt nie będzie się przyglądał pojedynczym przebarwieniom czy krostkom.
 
  • Makijaż kryjący może wysuszać i podkreślać suche skórki, tak częste podczas kuracji złuszczających stosowanych w trądziku, ze względu na użyte w nim składniki (czy to glinki / tlenek cynku w minerałach, czy silikony w dermokosmetykach. Deal with it 😉 Nałóż pod makijaż krem nawilżający albo filtr, podobno Ziaja 50+ matująca dobrze się sprawdza w tej roli.
 
  • Makijaż może się na posiadaczkach cery tłustych jednocześnie błyszczeć po kilku godzinach. Tak, urok naszej skóry polega na tym, że może zajść jednoczesne podkreślenie suchych skórek na brodzie i nadmiernie błyszczące się czoło (jakie to urocze). Co polecam do poprawek i matowienia w ciągu dnia? Puder bambusowy z BU, zwykła krzemionka albo primer z kolorówki. Przy tym ten ostatni ma jeszcze dodatkową zaletę w postaci wizualnego wygładzenia skóry i ukrycia porów, dzięki mikrosferom silikonowym.
 
  • PODSTAWA to dokładne oczyszczanie twarzy z resztek makijażu każdego wieczoru / popołudnia od razu po powrocie do domu. Nieważne, że wracasz z imprezy o 4 nad ranem, Twoim pierwszym krokiem po powrocie do domu powinna być wizyta w łazience, aby zmyć makijaż (i to porządnie, a nie jakimś mleczkiem!). Prosty test, czy dokładnie zmywasz makijaż: po ostatnim etapie demakijażu, przetrzyj twarz wacikiem z tonikiem z kwasem albo, jeśli nie masz, spirytusem salicylowym (tylko jednorazowo w formie testu, żeby ktoś przypadkiem mi tu nie zrozumiał, że zalecam demakijaż spirytusem :P). Jeśli wacik jest brudny, to niestety, wykonujesz demakijaż źle 😉
 
 
To tylko kilka ogólnych wskazówek, ponieważ każda z nas jest inna i każda lubi malować się inaczej. Wiem, że nie wszystkie z Was kochają przykładowo podkłady mineralne równie wielką miłością, co ja 😉 
 
Ja osiągnęłam ostatnio etap, kiedy wyszłam bez makijażu do ludzi (! :D). Co prawda nie stało się to z mojego własnego wyboru, a po prostu zapomniałam wziąć na wyjazd kosmetyczki, ale ku mojej uldze okazało się, że ludzie nie uciekają z wrzaskiem na mój widok. Ba, z pewnej odległości nawet wydaje się, że mam ładną cerę 🙂 
 
Dlatego mam wrażenie, że duża część naszego problemu z trądzikiem leży w naszych głowach, podczas gdy w rzeczywistości nie musimy się przejmować ukrywaniem każdej, nawet najdrobniejszej, potrądzikowej plamki, bo otoczenie tego aż tak nie zauważa.
 
Możecie polecić jakieś dobre patenty na makijaż przy trądziku?
 
Miłej niedzielki 😉
Zawarty w tym wpisie link do Ceneo to tak zwany link afiliacyjny. Oznacza to, iż jeśli klikając na niego dokonasz zakupu, otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką zapłacisz za zamówione produkty. Będę bardzo wdzięczna za korzystanie z takich linków 🙂
PS. Ruszyłam z przyspieszonymi kursami „wygraj z trądzikiem”! Dołączysz w obniżonej cenie jeszcze tylko przez:
motionmailapp.com
Sprawdzisz szczegóły tutaj:

zasoby